Czy w roku 2011 będzie trudniej o kredyt hipoteczny?

Autor wpisu: admin | Banki,Kredyty,Rodzina na swoim | 21 grudnia 2010 08:00

Końcówka roku 2010 przebiega pod znakiem ograniczonego ożywienia na rynku nieruchomości. Związane jest to ze strachem prywatnych inwestorów przed osławioną rekomendacją T oraz innymi ograniczenia akcji kredytowych, w tym wyczerpania się środków dla programu Rodzina na Swoim.  Duże znaczenie ma także akcja deweloperów polegająca na ferowaniu niejednokrotnie dużych upustów cenowych i przeróżnych promocji takich jak wykończenie i umeblowanie w cenie mieszkania. Są oni zmuszeni do takiej działalności ze względu na dużą ilość niesprzedanych mieszkań i domów, które zaczynały powstawać w latach 2007-2009 kiedy wydawało się, że końca boomu w nieruchomościach nie będzie przez dekady.

Rekomendacja T nie wpłynie na kredyty gdyż banki już dawno się do niej przystosowały. Niemniej pojawiać się będą ograniczenia dla kredytów walutowych co wpłynie na zdolność kredytową wielu rodzin. Program RnS najpewniej nie zniknie ale spodziewać się można spadku jego dostępności przez wyostrzenie kryteriów.

Tak więc nie trzeba się jeszcze bardzo spieszyć z decyzją i na pewno przynajmniej do połowy 2011 roku można jeszcze przebierać w ofertach. Przynajmniej jeśli nie zdarzy się nic niespodziewanego.

Kredyty walutowe i spread

Autor wpisu: admin | Banki,Kredyty,Spread | 21 grudnia 2010 07:58

„Spread” to termin do niedawna zupełnie nieznany. Nawet osoby posiadające kredyt walutowy nie zdawały sobie specjalnie sprawy z jego istnienia chociaż zauważały, że kursy wymiany walut, po których banki przeliczały wysokość comiesięcznych rat. Termin ten najprościej można wytłumaczyć jako różnicę pomiędzy realnym kosztem wymiany walut a kursem, który liczy sobie bank. Jest to jego realny zysk. Czysty zysk. Dla przeciętnej pożyczki na kwotę 300.000 złotych z okresem kredytowania 25 lat dodatkowy koszt przy płaceniu każdej raty wynosi ok. 200 zł. Najmniej skrupułów w tej kwestii ma Dombank, który dolicza sobie aż 13% wartości waluty. Standardem jest spread na poziomi 5-7%.

Rząd już od pewnego czasu zapowiada działania mające na celu wyeliminowanie tego dodatkowego kosztu, który w niektórych wypadkach potrafi podnieść realny koszt kredytu aż o 1%. Ministerstwo Gospodarki pracuje nad zmianami, które zmuszą banki do sprzedawania waluty po maksymalnej cenie równej średniemu kursowi NBP. Zniesione ma zostać również pobierane przez bank opłaty w sytuacji kiedy klient płaci pieniędzmi zdobytymi w kantorze lub zakupionymi w innym banku gdzie kurs wymiany jest bardziej korzystny.

Centurion Wordpress Theme