Czy w roku 2011 będzie trudniej o kredyt hipoteczny?
Końcówka roku 2010 przebiega pod znakiem ograniczonego ożywienia na rynku nieruchomości. Związane jest to ze strachem prywatnych inwestorów przed osławioną rekomendacją T oraz innymi ograniczenia akcji kredytowych, w tym wyczerpania się środków dla programu Rodzina na Swoim. Duże znaczenie ma także akcja deweloperów polegająca na ferowaniu niejednokrotnie dużych upustów cenowych i przeróżnych promocji takich jak wykończenie i umeblowanie w cenie mieszkania. Są oni zmuszeni do takiej działalności ze względu na dużą ilość niesprzedanych mieszkań i domów, które zaczynały powstawać w latach 2007-2009 kiedy wydawało się, że końca boomu w nieruchomościach nie będzie przez dekady.
Rekomendacja T nie wpłynie na kredyty gdyż banki już dawno się do niej przystosowały. Niemniej pojawiać się będą ograniczenia dla kredytów walutowych co wpłynie na zdolność kredytową wielu rodzin. Program RnS najpewniej nie zniknie ale spodziewać się można spadku jego dostępności przez wyostrzenie kryteriów.
Tak więc nie trzeba się jeszcze bardzo spieszyć z decyzją i na pewno przynajmniej do połowy 2011 roku można jeszcze przebierać w ofertach. Przynajmniej jeśli nie zdarzy się nic niespodziewanego.
